Branża turystyczna znajduje się dziś w centrum konfliktu między zakrojonymi na szeroką skalę ambicjami platform technologicznych, rozwojem sztucznej inteligencji i zaostrzaniem przepisów rządowych. W miarę jak firmy takie jak Airbnb i Amazon starają się uchwycić jak najwięcej elementów podróży klienta, napotykają na rosnący opór, począwszy od inwazyjnych przepisów granicznych po trudności techniczne związane z dokonywaniem rezerwacji za pomocą poleceń głosowych.

Dążenie Airbnb do zapewnienia pełnej obsługi

Jednym z głównych tematów dyskusji w branży hotelarskiej jest możliwa ekspansja Airbnb w branży lotniczej. Airbnb dominuje obecnie na rynku krótkoterminowego wynajmu wakacyjnego, ale firma zamierza odgrywać bardziej wszechstronną rolę w zapewnianiu komfortu podróży.

Jeśli Airbnb będzie w stanie zintegrować podróże lotnicze, przekształci się z usługi zakwaterowania w pełnoprawne internetowe biuro podróży (OTA). Ta zmiana zasadniczo zmieni branżę:
Kontroluj całą trasę: Kontrolując zarówno zakwaterowanie, jak i loty, Airbnb będzie w stanie zebrać więcej danych i uzyskać wyższe marże.
Wyzwanie dla tradycyjnych internetowych biur podróży: Udane przejście wywrze bezpośrednią presję na uznanych graczy, takich jak Expedia czy Booking.com.
Problem „bezpośredniej rezerwacji”: Jednak wielu podróżnych – szczególnie tych, którzy często latają – decyduje się na rezerwację bezpośrednio w liniach lotniczych, aby zaoszczędzić punkty i ułatwić zarządzanie swoimi podróżami. Będzie to główną przeszkodą dla każdej platformy próbującej wejść na rynek linii lotniczych.

Dylemat interfejsu głosowego: czy Alexa może zarezerwować Ci przejazd?

Podczas gdy Airbnb próbuje rozszerzyć swoje usługi, Amazon próbuje zmienić sposób, w jaki uzyskujemy do nich dostęp. Wraz z rozwojem Alexa Plus Amazon zmierza w kierunku stworzenia kompleksowego systemu rezerwacji podróży obsługiwanego przez głos i sztuczną inteligencję.

Koncepcja jest ambitna: teoretycznie użytkownik mógłby powiedzieć swojemu inteligentnemu głośnikowi: „Zarezerwuj pobyt na cztery noce i poleć pierwszą klasą”. Eksperci branżowi zgłosili jednak szereg praktycznych obaw:
Konieczność wizualna: Planowanie podróży ma charakter wizualny. Niezwykle trudno jest porównać godziny odlotów, ceny i układ miejsc w samolocie bezpośrednio ze słuchu. Większość podróżnych nadal preferuje precyzję ekranu laptopa lub smartfona.
Złożoność i ryzyko błędów: Konieczność ciągłego wyjaśniania szczegółów (na przykład: „Czy jest wcześniejszy lot?”) może sprawić, że rezerwacja głosowa stanie się bardziej żmudnym procesem niż korzystanie ze znanych interfejsów cyfrowych.
Luka technologiczna: Podczas gdy sztuczna inteligencja przekształca wiele sektorów, przejście od „odtwarzania muzyki” do „zarządzania złożoną logistyką międzynarodową” pozostaje monumentalnym wyzwaniem zarówno z punktu widzenia technicznego, jak i doświadczenia użytkownika.

Rosnące trudności: rosnące ograniczenia w podróżowaniu

Podczas gdy firmy technologiczne starają się ułatwić podróżowanie, polityka rządu robi dokładnie odwrotnie. Nowe dyskusje na temat ograniczeń w podróżowaniu do Stanów Zjednoczonych tworzą główne bariery dla turystyki międzynarodowej.

Kilka pojawiających się trendów wskazuje, że warunki dla podróżujących po całym świecie będą coraz bardziej rygorystyczne:
Bariery finansowe: Proponowane „opłaty za przestrzeganie przepisów” (które mogą osiągnąć 250 dolarów na osobę) i rosnące koszty wiz mogą znacząco obniżyć przystępność cenową podróży, zwłaszcza dla rodzin o średnich dochodach z krajów rozwijających się.
Obawy dotyczące prywatności: Coraz częściej dyskutuje się o praktyce „kontroli mediów społecznościowych” na granicach, gdzie od podróżnych może być wymagane zapewnienie dostępu do ich cyfrowego życia. Ten inwazyjny proces działa na wielu potencjalnych turystów jako psychologiczny środek odstraszający.
Ożywienie w kształcie litery V (w kształcie K): Bariery te mogą prowadzić do fragmentacji rynku. Chociaż zamożne osoby będą w stanie ponieść takie koszty, międzynarodowy rynek masowy – niezbędny dla długoterminowego zrównoważonego rozwoju branży – może przesunąć się w stronę bardziej gościnnych miejsc docelowych, takich jak Kanada czy Wielka Brytania.

„Dosłownie strzelamy [branży turystycznej] w twarz na każdym kroku… Nie może to trwać wiecznie”.

Wniosek

Branża turystyczna znalazła się na rozdrożu. Platformy takie jak Airbnb i Amazon starają się zapewniać płynne, kompleksowe doświadczenia dzięki ulepszonym usługom i sztucznej inteligencji, więc muszą stawić czoła trudnej rzeczywistości ludzkich zachowań i restrykcyjnej polityce rządu. Zwycięzcą tej epoki będzie ten, kto najlepiej zrównoważy wygodę technologiczną z rosnącą złożonością światowych przepisów dotyczących podróży.