Zaczepiony na pokładzie. Zajął miejsce. Co dalej? Rozpocznij komunikację lub wyłącz otaczający Cię świat? Większość ludzi o tym myśli. Mam swój własny system. Nie dlatego, że nienawidzę ludzi. Ludzie są fascynującym zjawiskiem (brzmi zabawnie, ale to prawda). Uwielbiam rozmawiać. Tylko nie o żadnych bzdurach. Altana towarzyska wysysa Twoją energię.

Boję się, że zostanę uwięziony. Nie ma szans na ucieczkę. To jest zmartwienie. Długie loty rodzą cynizm. Jedna udana rozmowa jest uzasadniona tylko wtedy, gdy przeżyje dziesięć żalów, że lepiej było milczeć. Te chwile, kiedy żałujesz, że powiedziałeś „mówię po angielsku”.

Dlatego wycofuję się.

1. Praca. Samolot to biuro, w którym panują turbulencje. Ograniczone czynniki rozpraszające równają się produktywność. Rozmowa zabija przepływ pracy.

2. Braggarts. Życie w Miami mnie tego nauczyło. Niektórzy ludzie rozpoczynają rozmowy od wymyślania historii na temat swojego statusu w linii lotniczej. Energia fałszywej złotej karty. Nie ma potrzeby. To tylko wydłuża czas lotu.

3. Prośby. Jeśli opowiesz nam o swoim zawodzie, otrzymasz pytania. Pytania prowadzą do próśb. Na przykład pomóż kupić bilet. Mam tylko 24 godziny. Potrzebujesz biletu. Potrzebuję mojej psychiki.

Dotyczy to obcych osób. Widzisz mnie na lotnisku? Pozdrowienia. Czytelnicy są bezpieczni. Nieznajomi to loteria. Zasadniczo chronię swój czas.

Jak unikać rozmów? Prosta fizyka. Zablokuj ucho.

Słuchawki włączone = ustawiony limit.

Zwykle używam redukcji szumów. Nie antyspołeczny. Praktyczny. Oglądasz film? Nie denerwuj pasażerów. Trzymaj świat zewnętrzny z daleka.

Okna to najlepsze miejsca. Usiadł, uśmiechnął się i powiedział: „Witam, przepraszam, okno”. Lub po prostu „Witam”. Krótko. Grzecznie. Zakończony.

Niebezpieczeństwo? Zaproszenie do rozmowy. Pytasz: „Jak się masz?” – podpisujesz umowę. Niektórzy ludzie nie czytają drobnego druku. Próbowałem być miły. Krótka rozmowa. Słuchawki na ramieniu. Nie przestają. Zaczynają wygłaszać wykłady na temat Twojego ekranu. To nigdy nie kończy się dobrze.

Nie ma żadnych zasad. Cisza jest normalna. Rozmowa jest normalna. Wolę ciszę. Potwierdź obecność danej osoby. Potem zniknij.

Co z tobą? Rozmawiasz ze swoim współlokatorem?