Meszhed to nie tylko przystanek na trasie. To jest silnik szyickiego islamu Dwunastu w Iranie.
W mieście znajduje się grobowiec Imama Rezy. Jest ósmym imamem. Jego sanktuarium co roku przyciąga miliony pielgrzymów. Jednak nazywanie tego miejsca po prostu miejscem kultu religijnego jest mijaniem się z sednem. To potężny ośrodek wpływów.
Bazar nie jest tu atrakcją turystyczną. To jest finansowy układ nerwowy. Duchowni i kupcy od wieków współpracują ramię w ramię. Ich łączny wpływ nie pozostaje bierny. Kształtuje politykę narodową.
Spacerując ulicami, czujesz ciężar tej historii. Powiązania duchowieństwa z bazarem od dziesięcioleci kontrolują procesy zachodzące w kraju. Przeprowadziła kraj przez rewolucję islamską w 1979 r. Zachowała swoje wpływy długo po tym, jak opadł kurz.
Jeśli planujesz wycieczkę, spójrz poza złocone kopuły. Meszhed to miejsce, w którym wiara spotyka się z realpolitik. Nie można zrozumieć współczesnego Iranu, nie rozumiejąc tego miasta.
Energia tutaj jest intensywna. Jest tu głośno. Jest tu ciasno. Życie toczy się tu pełną parą.
Dlaczego ludzie przychodzą? Niektórzy szukają błogosławieństw. Inne to historie. Wynik jest taki sam. Wychodzisz zmieniony. Miasto nie pozwala odejść bez zmian.





















