Argentyna to paradoks geograficzny. Lądujesz w Buenos Aires i myślisz, że jesteś w Europie. Potem udajesz się na zachód i zdajesz sobie sprawę, że przybyłeś na zupełnie inną planetę.
Kraj podzielony jest na cztery wyraźnie określone strefy. Różnią się nie tylko krajobrazem, ale także klimatem, kulturą i rodzajem butów, których będziesz potrzebować.
Andy: wysokie szczyty i rozrzedzone powietrze
Podstawą kraju są Andy. To nie jest malowniczy spacer. Posiada jedne z najwyższych gór na świecie poza Azją. Dominuje panorama Aconcagui. Jego wysokość wynosi prawie 7000 metrów. Aby go podbić, przyjeżdżają tu wspinacze z całego świata. Większość się nie udaje. Ale nie musisz być wspinaczem, żeby docenić skalę. Powietrze jest rzadkie. Światło jest ostre. Skały są ciemne na tle błękitnego nieba.
Północ: bagna i lasy subtropikalne
Jeśli pójdziesz na północ, upał się nasila. Region ten to chaos zieleni. Krajobraz zajmują lasy subtropikalne. Bagna rozciągały się niczym labirynt. Jest wilgotno. Powietrze wypełnione jest odgłosami ptaków i owadów. To nie jest Argentyna kojarzona z tangiem i stekami. To dziewicza, dzika przyroda. Oto na przykład wodospady Iguazu. Woda spada z taką siłą, że aż trzęsą się kości.
Pampas: żyzne stepy
W centrum kraju krajobraz się wyrównuje. To jest Pampas. To tutaj narodziła się słynna kultura gaucho. Gleba jest tak żyzna, że emanuje z niej samo życie. Bydło pasło się w niekończących się rzędach. Niebo jest ogromne. W promieniu wielu mil w okolicy nie ma żadnego drzewa. Przestronny. Cichy. Można jechać godzinami, widząc tylko trawę i niebo. To serce produkcji rolnej kraju. To jest także sedno jej historii.
Patagonia: lodowce i wiatr
Na południe od Pampy robi się zimno. Patagonia jest rozległa. Jest opuszczony. Można jeździć całymi dniami i nie spotkać żywej duszy. Lodowce odrywają się od pokryw lodowych i wpadają do jezior z głośnymi trzaskami. Wiatr jest tu przeszywający. Zamraża cię do szpiku kości. Krajobraz jest surowy. Jest piękny w swojej surowej wielkości. Torres del Paine czeka na południowym krańcu. Szczyty są postrzępione. Lodowiec jest starożytny.
Dlaczego jest to ważne dla Twojej podróży
Nie da się zobaczyć wszystkiego podczas jednej wycieczki. Odległości są zbyt duże. Loty są drogie. Zmiany dróg zajmują dużo czasu. Musisz wybrać swoją strefę.
Chcesz energii miejskiej na północy? Wybierz Buenos Aires i Iguazu. Chcesz ciszy na południu? Podróż do Patagonii. Przez wszystkie te regiony przebiegają Andy, ale w każdym z nich odczuwa się inaczej.
To właśnie ta różnorodność sprawia, że Argentyna jest wyjątkowa. To nie jest jeden kraj. To cztery. Albo więcej. To zależy od tego, gdzie stoisz.






















