American Airlines wracają do Japonii.
Zaczynając od marca 2027 – czekaj, sprawdźmy datę, czy to naprawdę 2027? W kodzie źródłowym widnieje informacja „27 marca”, co powinno oznaczać 27, a nie rok – tak, 27 – kiedy linia lotnicza wznawia codzienne loty między Chicago a lotniskiem Narita w Tokio. Czy to Boeing 787-8? Nie, to 787-9. 305 miejsc. 30 z nich to klasa biznesowa. Reszta to ekonomia premium i zwykła ekonomia wypełniająca planszę.
Mam wrażenie deja vu.
American Airlines latały już na tej trasie. Nawiasem mówiąc, do stycznia 2020 roku. Nie w czasie załamania spowodowanego pandemią. Przed nim. W czasie, gdy Amerykanin zaczął już pakować swoje rzeczy do opuszczenia Chicago.
Więc to jest powrót.
Ale szczerze? To dość nudne.
“Technicznie jest to wznowienie trasy, ale pod względem emocjonalnym? To jak ściąganie pracy domowej.”
Dlaczego jest to konieczne?
United Airlines wygrywa w Chicago. Na ogromną skalę. Amerykanin chce odzyskać część terytorium. Budują więc linię przez Pacyfik. Strategicznie ma to oczywiście sens, ale nie powoduje szybszego bicia serca.
Tymczasem American odwołuje lot z Filadelfii do Doha. Kompletna śmierć tej trasy. Muszą umieścić metal (samoloty) gdzie indziej. Podejrzewa się, że ten automat z Tokio go zastępuje.
Dlaczego warto latać liniami American Airlines?
Jest duże prawdopodobieństwo, że nie będziesz chciał tego zrobić.
Jeśli masz mile? Oczywiście, spędź go. Jeśli masz aktualizację ogólnosystemową? Użyj tego.
W przeciwnym razie po prostu poleć Japan Airlines. JAL leci dokładnie tą samą trasą, nawet dwa razy dziennie (Narita i Hanada). Ci sami partnerzy joint venture. Ta sama koordynacja taryf. Po co wybierać słabszego, skoro lokalny mistrz już wykonuje swoją pracę?
Karta American Airlines Long Haul Card stała się przestarzała.
Kiedyś miały połysk. A teraz? W ich harmonogramie dominuje Ameryka Łacińska. Poza tym są to głównie loty do hubów joint venture. Dallas jest teraz ich bramą do Azji. Houston. JFK. NIEDBAŁY.
Chicago było placówką. Zostawili go. Teraz ostrożnie wracają.
Czy to jest świetne? Tak, większa konkurencja jest dobra. Czy to ekscytujące? Nie. To po prostu… bezpieczne.
American nie szuka nowych możliwości w mniej znanych lokalizacjach. Chcą chronić swój teren w Wietrznym Mieście. Niezawodny 787 nad Pacyfikiem, lądujący w Narita.
Nic więcej. Nic mniej.
Więc polecisz tym lotem? Prawdopodobnie nie, chyba że cena jest odpowiednia lub jesteś kolekcjonerem punktów w programie lojalnościowym. Ale przynajmniej opcja jest znowu dostępna.
