Zapomnij o lotnisku Logan.

Od 1 czerwca nie musisz już tam podróżować, jeśli lecisz liniami Delta lub JetBlue. Przynajmniej jeszcze nie. Telefon stacjonarny otworzył zdalny punkt kontrolny w Framingham, który służy jako „drzwi wejściowe” na lotnisko, ale jest oddalony o trzydzieści minut drogi w wybranym kierunku.

Zostawiasz bagaż. Należy przejść kontrolę przez Administrację Bezpieczeństwa Transportu (TSA). Niemal godzinę później wysiadamy z samolotu bez parkowania na Terminalu C. To pierwszy taki obiekt w Ameryce Północnej.

Po co jeździć w bostońskim ruchu ulicznym?

Nie ma potrzeby. Zaparkuj samochód na parkingu stacjonarnym. Jest taniej. Następnie wsiądź do autobusu, który zabierze Cię do strefy odlotów Logana. Żadnego chaosu aż do strefy bezpieczeństwa. Żadnych walk o miejsce w garażu. Przyjeżdżasz poza strefę bezpieczeństwa: Terminal A przy bramce A18 dla pasażerów Delta lub Terminal C przy bramce C8 dla pasażerów JetBlue.

„Stworzyliśmy telefon stacjonarny, aby odciążyć Cię od bólu głowy… zanim jeszcze zajmiesz miejsce w samolocie.”
– David Sunde, dyrektor generalny linii stacjonarnych

Pomysł nie polega tylko na budowie większego budynku, powiedział Sunde. Chodzi o przybliżenie wrażeń z lotniska do miejsca, w którym faktycznie mieszkają ludzie, ponieważ nikt nie lubi stresu związanego z dotarciem na lotnisko. Massport (zarząd lotniska) dostrzegł potencjał w uwolnieniu terminala od ograniczeń geograficznych i teraz można skorzystać z tej szansy.

Obecnie codziennie kursuje osiem autobusów, odjeżdżających co godzinę. W miarę wydłużania się kolejek liczba kolejek może wzrosnąć. Sam trajet wymaga starannego planowania czasu: rano podróż zajmuje czterdzieści minut, a w godzinach szczytu prawie dziewięćdziesiąt. Planuj więc z wyprzedzeniem, ale nie za wcześnie. Prosimy o przybycie 45 minut przed odjazdem autobusu, ponieważ o tej godzinie kończy się odprawa. TSA zamyka się za 35 minut, a na każdą podróż dostępnych jest 55 miejsc.

Co robić podczas oczekiwania? W rzeczywistości nie tak bardzo. Znajdują się tu miejsca do siedzenia, toalety i dystrybutory wody. To wszystko. Ograniczone udogodnienia oznaczają, że nie jest to salon, chociaż parking kosztuje 29 USD dziennie. To kilka dolarów taniej niż stawka podstawowa w Logan, co robi różnicę, jeśli zostaniesz wystarczająco długo, aby zauważyć różnicę.

W skali globalnej nie jest to jakaś nowość, ale tutaj jest wyjątkowa. Inne węzły przesiadkowe, takie jak Filadelfia czy Chicago O’Hare, oferują podobne programy w ramach operacji American Airlines, chociaż przeważnie przyjmują bagaż w centrum miasta, zamiast poddawać Cię skanerom ciała do czasu przybycia na terminal później tego samego dnia. Międzynarodowe lotniska oferują inne korzyści, takie jak odprawa w domu (agenci Emirates przyjeżdżają bezpośrednio do Ciebie!) lub nawet zagraniczne punkty kontroli imigracyjnej przed wejściem na pokład, ale rzadko pozwalają na całkowite ominięcie wszystkich punktów kontroli bezpieczeństwa, chyba że jesteś elitarnym pasażerem pierwszej klasy w miejscu wystarczająco luksusowym, aby otrzymać specjalne traktowanie.

Prawdziwy postęp nastąpi, gdy w przyszłym roku, za rok lub dwa pojawią się samoloty krótkiego zasięgu. Może wtedy uda nam się całkowicie zrezygnować z terminali, ponieważ nie będziemy potrzebować ogromnych pasów startowych i niekończących się parkingów. Rozproszone lotniska brzmią obiecująco w teorii.

Do tego czasu korzystaj z autobusu.