Wyszukaj „psy zagubione po wypadku samochodowym”, a zobaczysz szereg podnoszących na duchu historii o ponownym spotkaniu. Ludzie godzinami przeczesują lasy. Tygodnie ciszy. A potem – szczekanie w ciemności. Te historie z pewnością chwytają za serce. Ale reprezentują tylko tych szczęśliwców.

Większość tych zwierząt została wyrzucona z samochodów w wyniku poważnych wypadków lub uciekła w chaosie. Peggy, pies ze stanu Georgia, został znaleziony przez funkcjonariusza patrolu autostradowego zaledwie dzień po wypadku na wschód od Atlanty w 2000 roku. Ma szczęście. Mia, 8-letni pies ratowniczy, nie miała tyle szczęścia. Uciekła nocą z miejsca wypadku na zaśnieżonym, pustym terenie Kolorado. Znalezienie jej zajęło ponad miesiąc. Była chuda, przestraszona i brudna, ale żywa. Stosunkowo bez szwanku jak na cud.

A są też psy, które nie wracają do domu. Lub tych, którzy nie przeżyją uderzenia.

Jeśli nie możesz zrezygnować z podróży, masz jedno niezawodne narzędzie: pas bezpieczeństwa dla psa.

Iluzja bezpieczeństwa

Wszędzie zabieramy psy. Na wycieczkach samochodowych. Na wspólnych wycieczkach do szkoły. Na rodzinnych wakacjach. Krajowe badanie dotyczące posiadania zwierząt domowych pokazuje, że 40 procent właścicieli podróżuje ze swoimi psami. Jest to norma kulturowa. Traktujemy ich jak dzieci. Traktujemy je jak bagaż.

Ale nie są ani jednym, ani drugim.

W 2019 r. Volvo i The Harris Poll przeprowadziły badanie, które ujawniło rażącą lukę. Jedna trzecia respondentów stwierdziła, że ​​wolałaby zabrać psa w podróż niż rodzinę. Dwie trzecie przyznało, że ich pies nie byłby bezpieczny w razie wypadku. A jednak? Nadal pozwalali im na swobodne poruszanie się po kabinie.

Doktor Georgina Uschi Philipps, weterynarz i autorka, nazywa to „martwym punktem”. Nie myślimy o pasach bezpieczeństwa dla psów, dopóki nie jest za późno.

Oto fizyka. W razie wypadku bezwładność nie dba o to, żeby Twój pies wyglądał uroczo. Wysyła wszystko dalej. Ludzie latają. Psy latają. Obiekty latają.

Pies o masie 60 funtów staje się pociskiem o masie 2700 funtów przy prędkości 35 mil na godzinę.

Pomyśl o tej wadze. To nie jest zwierzę domowe. To jest rdzeń.

Jordan Shaul zna to z własnego doświadczenia. Jest doktorem medycyny konserwatorskiej i porównawczej. Przez 12 lat pracował jako trener zwierząt i konsultant behawioralny. Myślał, że jest bezpieczny. Jego uratowany doberman siedział na przednim siedzeniu. Bez smyczy.

Następnie samochód uderzył w coś twardego.

Pies z brutalną siłą uderzył w deskę rozdzielczą. Saul był przerażony. Uświadomił sobie wtedy, że znajomość nauki nie ma znaczenia, jeśli nie korzysta się ze sprzętu.

„Wiem, że nie wolno mu siedzieć bez pasów bezpieczeństwa” – mówi. Teraz to robi. A co z resztą z nas? Wciąż zgadujemy.

Dlaczego psy spuszczone ze smyczy stwarzają ryzyko odwrócenia uwagi

Dane są imponujące. Badanie Volvo wykazało, że jazda z psem luzem nie tylko naraża życie zwierzęcia, ale także wszystkich osób w samochodzie. Niebezpieczna jazda wzrosła dwukrotnie, gdy pies miał swobodę poruszania się, w porównaniu do sytuacji, gdy był unieruchomiony. Rozproszenie uwagi jest prawdziwe. Ryzyko wypadku wzrasta dramatycznie, gdy zwierzę jest na wolności.

Właściciele zwierząt chcą bezpieczniejszych opcji podróżowania. Czy to oznacza, że ​​pas bezpieczeństwa jest rozwiązaniem? Justin Padgett, weterynarz w Branchville Animal Hospital w Odenville w stanie Alabama, twierdzi, że tak, ale z zastrzeżeniami.

„Zadaniem pasa bezpieczeństwa dla psa jest ograniczenie ruchu i zapewnienie bezpieczeństwa” – wyjaśnia Padgett. „Wiele psów skacze po samochodach i może próbować wskoczyć na kolana kierowcy, co może prowadzić do wypadku samochodowego”.

Występuje również problem wyrzucenia z pojazdu. „Psy należy również zabezpieczyć w bezpiecznym miejscu w razie wypadku, aby zapobiec ich wyrzuceniu z pojazdu”.

Shaul idzie dalej. Twierdzi, że te ograniczniki pomagają nawet wtedy, gdy już doszło do wypadku. „Pasy bezpieczeństwa przytrzymują psy, które mogłyby przeszkodzić w akcji ratowniczej” – mówi. „Jeśli pies ucieknie na miejscu kolizji, może zaciekle chronić swojego właściciela, zwłaszcza jeśli jest on nieprzytomny”.

W panice ranny pies stwarza zagrożenie dla ekip ratunkowych. Ograniczenie ruchu pozwala kontrolować sytuację na miejscu zdarzenia.

Wybór odpowiedniego systemu mocowania

Eksperci są zgodni: pas bezpieczeństwa to najlepszy sposób ochrony Twojego zwierzaka. Ale rynek jest zalany opcjami. Istnieją systemy szyn, które umożliwiają psom swobodne leżenie na tylnym siedzeniu. Istnieją grube, miękkie szelki podobne do fotelików samochodowych BabyBjörn. Jak wybrać ten właściwy?

Padgett sugeruje zacząć od punktu zakotwiczenia. „Większość szelek dla psów przywiązuje zwierzę do siedzenia i przypina do uprzęży bezpieczeństwa” – mówi. „Lepiej używać szelek niż samej obroży, ponieważ ma ona wiele punktów styku i nie powoduje nadmiernego nacisku na jedną część ciała, np. na szyję”.

Zaleca pas bezpieczeństwa przypominający szelki, który można bezpiecznie przymocować do fotelika samochodowego. Ale długość też jest ważna. Phillips ostrzega przed jednym z najczęstszych błędów: zbyt długimi smyczami.

„Jednym z najczęstszych błędów w zakresie szelek dla psów są zbyt długie szelki” – mówi. „Chociaż daje to psom większą swobodę eksploracji, może całkowicie zniweczyć zalety pasów bezpieczeństwa, powodując, że bezwładność powoduje, że psy latają”.

Rozmiar i temperament również będą determinować Twój wybór. Shaul zauważa, że ​​średnie i małe psy często lepiej radzą sobie w fotelikach samochodowych przeznaczonych dla psów. Duże psy potrzebują stabilności, jaką zapewniają pasy bezpieczeństwa. Szczeniaki, które gryzą rzeczy? Noszenie jest bezpieczniejsze niż pasek.

Problem w tym, że sklepy zoologiczne nie oferują jasnych wytycznych. Nie ma oficjalnych standardów dotyczących testów zderzeniowych bezpieczeństwa zwierząt domowych. Producenci mogą oznaczać produkty jako „przetestowane zderzeniowo” lub „zatwierdzone pod względem bezpieczeństwa”, nie podając żadnych prawdziwych danych na ich poparcie.

Centrum Certyfikacji Bezpieczeństwa Zwierząt

W latach 2013–2015 w tej sytuacji interweniowało Centrum Bezpieczeństwa Zwierząt (CPS). Organizacja non-profit przetestowała kilka uprzęży, nosideł i klatek dla zwierząt. Badanie zostało sfinansowane przez Subaru.

Żadnemu psu nie stała się krzywda. CPS użyło trzech manekinów psów różnej wielkości: 25-funtowego mieszańca teriera, 45-funtowego border collie i 75-funtowego golden retrievera. Modelowali testy na FMVSS 213, federalnej normie stosowanej do testowania dziecięcych fotelików samochodowych.

Wyniki były dokładne. Tylko trzy uprzęże otrzymały końcowe certyfikaty testów zderzeniowych. Jeśli produkt nie ma aprobaty CPS, prawdopodobnie jest to po prostu marketing. Poszukaj oznaczeń. Poszukaj danych. Od tego zależy życie Twojego psa.

Rzeczywistość prawna dotycząca stosowania urządzeń do unieruchamiania zwierząt

Ignorowanie specjalnego wyposażenia nie wchodzi w grę, jeśli cenisz swoją wolność. Phillips zauważa, że ​​bezpieczeństwo to nie tylko zalecenie; w niektórych jurysdykcjach takie jest prawo. Nie możesz zakładać, że Twój obecny system spełnia wymagania. Pięć stanów USA wprowadziło obowiązek stosowania urządzeń przytrzymujących dla zwierząt domowych: Connecticut, Maine, Minnesota, New Hampshire i Rhode Island.

W Waszyngtonie obowiązują własne, rygorystyczne zasady wynikające z ustawy o bezpieczeństwie rozproszonej jazdy z 2004 r. Prawo to wyraźnie reguluje interakcje ze zwierzętami. Naruszenie niniejszego regulaminu nie ogranicza się do ostrzeżenia świetlnego. Obowiązują kary. Realna jest także możliwość kary pozbawienia wolności. Przed podróżą samochodem sprawdź przepisy obowiązujące w Twoim stanie.

Rozmiar i krój są ważniejsze niż marka

Lojalność wobec marki jest sprawą drugorzędną w stosunku do odpowiedniego dopasowania. Phillips ostrzega, że ​​główną przyczyną awarii uprzęży lub urządzenia przytrzymującego jest niewłaściwy rozmiar. Zbyt duża uprząż stwarza zagrożenie. Pozwala psu obrócić się i uwolnić. Luźny krój oznacza zerową ochronę przed zderzeniami.

Wręcz przeciwnie, zbyt ciasna uprząż powoduje obrażenia fizyczne. Częstymi dolegliwościami są otarcia i podrażnienia skóry. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli Twój pies stale testuje granice bezpieczeństwa urządzenia przytrzymującego. Szukaj marek, które zostały poddane testom zderzeniowym. Nie musisz trzymać się jednej konkretnej listy zatwierdzonej przez CPS (Certified Pet Safety). Wielu renomowanych producentów korzysta z własnych testów przeprowadzanych przez strony trzecie. Prawdziwe dane potwierdzają ich skuteczność. Wybierz markę, która może udowodnić, że jej sprzęt działa.

Szkolenie przed podróżą

Zakup sprzętu to dopiero pierwszy krok. Phillips sugeruje stopniowe wprowadzanie. Zacznij w domu. Pozwól swojemu psu nosić szelki podczas zabawy. Celem jest utworzenie pozytywnego skojarzenia. Wymagana jest cierpliwość. Chwal zachowanie. Użyj smakołyków, aby wzmocnić spokojny stan.

Nie pomijaj tego kroku. Jeśli Twój pies jest zestresowany w domu, będzie przerażony w samochodzie. Kiedy szelki staną się już częścią jej codziennych zajęć, może przejść do samochodu. Przed wyjściem upewnij się, że jest spokojna i wygodna.

Skrajności posiadania zwierząt

Właściciele zwierząt są gotowi zrobić absurdalne rzeczy dla dobra swoich zwierząt. Jest to dobrze udokumentowany fakt. Niektórzy ludzie kupują dla swoich psów paski dla dziewcząt. Ich celem jest zapobieganie niechcianej ciąży. Rezultat jest często bardziej ciekawy niż praktyczny. Podkreśla to szerszą tendencję do „przesadnych” zachowań wśród troskliwych właścicieli. To jest dziwne. To jest prawdziwe. I istnieje.