Złe wieści w pierwszej kolejności docierają do pracowników hotelu. Pracownicy recepcji i działy rezerwacji otrzymują lawinę e-maili phishingowych. Fałszywe. Udają, że są wściekłymi gośćmi. Narzekają na pluskwy. Straszne warunki życia. Sztuczki są sprytne. E-maile są maskowane poprzez przechodzenie przez prawdziwe usługi, takie jak Calendly, lub przekierowywanie ich przez Google, aby sprawiały wrażenie legalnych. Celem jest nakłonienie Cię do kliknięcia. Mianowicie do „zdjęcia” znajdującego się w archiwum ZIP. Otwierając ten plik, instalujesz złośliwe oprogramowanie. Hakerzy zdobywają klucze do zamku.

I nikt nie wie dlaczego. Na razie. Po prostu zapewniają dostęp. Czekają na skrzydłach.

„Ktokolwiek stworzył ten schemat, włożył wiele zasobów w odporność i kamuflaż czegoś, czego jeszcze nie zademonstrował”.

Inteligentni hakerzy. Pacjent.


Wypadek związany z zamówieniem w przedsprzedaży United Airlines

Tymczasem podróżnicy są zmęczeni zgadywaniem. Wyobraź sobie taką sytuację: pasażerowie United Airlines narzekają na dostępne miejsca. Zwłaszcza ci, którzy kupili bilety w klasie ekonomicznej. Tymczasem pasażerowie Alaska Airlines rzeczywiście otrzymują wysokiej jakości usługi. Wszyscy inni dostają… to, co muszą.

Użytkownik u/Admirable-Cut2115 powiedział to najlepiej. Po prostu zniszcz samoloty. Na tym stanowisku pozostaną do końca.

Ale prawdziwym przestępstwem nie jest brud, ale kłamstwa podczas procesu rezerwacji. Czy masz wrażenie, że zajmujesz miejsce przy oknie? Być może nie. Zapłaciłeś dodatkowo za miejsce w pobliżu kadłuba. To powoduje okropne doświadczenia klientów. Konfiskata bagażu podręcznego jest obraźliwa. I świadomość, że w ogóle nie trzeba sprawdzać bagażu? To jest bardziej obraźliwe.


Czekoladowy i patriotyczny hałas

Jeden z lotów minął w innym nastroju. Około pół godziny po starcie z Londynu (LHR) do Phoenix (PHX) pilot włączył głośnik. Rozmawialiśmy o świętowaniu 250. rocznicy Ameryki. Rozdano czekoladę. Następnie zaśpiewali całą piosenkę „God Bless America”. Dziesięć godzin później, gdy samolot zbliżał się do lądowania, zabrzmiał „Sztandar z gwiazdami”.

Czyj to był pomysł?


Problemy z kieszeniami na południowym zachodzie

Wreszcie linie Southwest Airlines spotkały się z ostrą krytyką za przechowywanie przedmiotów. Rada jest taka: nigdy nie wkładaj laptopa do kieszeni w oparciu siedzenia. Cóż, zdjęcie mówi co innego.

„Nie daj Boże, odłóż laptopa”.

Wygląda na ciasną. To nawet nie jest bezpieczne.

Całość obserwuje Gary Leff. Od 2002 roku śledzi mile i punkty w Flyerze. Współzałożyciel. Gospodarz rozdania nagród Freddiego. Conde Nast nazywa go jednym ze swoich najlepszych ekspertów. Widzi dobre rzeczy, lojalne programy. On też widzi ssę.

Obserwuje rozwijający się chaos. Nie do końca jestem pewien, jak to się skończy. Ale jest głośno.