Jedziesz autostradą. Twój pies, szczęśliwy i radośnie machający ogonem, stwierdza, że ​​najlepsze miejsce w samochodzie to Twoje kolana. Nie ruszasz tego. To wydaje się miłe. Wydaje się bezpieczne. Być może łamiesz prawo.

Państwa aktywnie dążą do kryminalizacji tego powszechnego zachowania. Pod koniec 2017 roku w stanie Michigan zaproponowano projekt ustawy nakładający karę cywilną za jazdę z psem na kolanach. Cienki? 100 dolarów. Wykracza to poza istniejące przepisy, które karzą za rozproszenie uwagi jedynie w przypadku, gdy kierowca faktycznie zboczy lub przekroczy prędkość. Nowa inicjatywa uważa, że ​​samo trzymanie zwierzaka na kolanach jest naruszeniem prawa.

Projekt ustawy przedstawiła posłanka LaTanya Garrett. Jest właścicielką psa i byłym ratownikiem pierwszej linii. Wie, jak szybko zwierzę potrafi się zdenerwować. Jeśli usłyszysz syrenę lub poczujesz nagły wstrząs, Twoja uwaga natychmiast skupi się na zwierzęciu. Garrett porównuje to odwrócenie uwagi do korzystania z telefonu lub nakładania makijażu. To nie tylko irytacja. To jest zagrożenie.

Dlaczego stanowi ustawa legislatur stanowych

Michigan nie jest sam. Chociaż większość stanów nie ma konkretnego prawa dotyczącego „zakazu stosowania psów na kolanach”, kilka stanów zaostrza kontrole. Logika jest prosta. Nieskrępowane zwierzęta to nieprzewidywalne obiekty w poruszającym się pojeździe.

Oto aktualny stan przepisów dotyczących wiązania zwierząt na uwięzi:

  • Na Hawajach, w New Jersey i Rhode Island obowiązuje całkowity zakaz przewożenia zwierząt na kolanach kierowcy.
  • Connecticut, Maine i Massachusetts stosują ogólne przepisy dotyczące rozpraszania uwagi, aby ścigać kierowców zakłócających kontrolę nad pojazdem.
  • Connecticut, Massachusetts, Minnesota i New Hampshire wyraźnie zabraniają przewożenia zwierząt bez ograniczeń na platformie pickupów.
  • Massachusett pozwala również na wniesienie oskarżenia o okrucieństwo wobec zwierząt, jeśli transport naraża zwierzę na niebezpieczeństwo.

Rozbieżność między tym, co nielegalne, a tym, co bezpieczne, jest duża. Tylko trzy stany wyraźnie zabraniają przewożenia zwierząt na kolanach lub wymagają stosowania specjalnych nosideł/pasów. W pozostałych przypadkach decyzja, czy Twoja jazda była „lekkomyślna”, zależy od uznania funkcjonariusza policji.

Fizyka wypadku

Statystyki dotyczące wypadków spowodowanych wyłącznie odwróceniem uwagi zwierzęcia są skąpe. Ale fizyka jest niezaprzeczalna. Fundacja AAA na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wyróżnia trzy rodzaje czynników odwracających uwagę: wzrok od drogi, ręce od kierownicy i uwaga oderwana od zadania. Pies na kolanach powoduje wszystkie trzy rodzaje rozproszenia.

Badanie AAA/Kurgo z 2011 r. wykazało, że 56% kierowców przewozi psa w samochodzie przynajmniej raz w miesiącu. Ponad połowa przyznała, że ​​pies odwracał ich uwagę. Niezależnie od tego, czy powstrzymywali ją przed próbą wejścia na przednie siedzenie, czy sięganiem do tyłu, aby ją pogłaskać, nie skupiano się na drodze.

Rozważ siłę związaną ze zderzeniem. Nie chodzi tylko o to, że pies cierpi. Chodzi o to, żeby pies stał się bronią.

Według AAA, nieunieruchomiony, 10-funtowy pies w wypadku przy prędkości 30 mil na godzinę wygenerowałby ciśnienie około 300 funtów. To jest ciężar spadającego na ciebie fortepianu. Pies o wadze 80 funtów poruszający się z tą samą prędkością wytwarza ciśnienie o wartości 2400 funtów. Nie możesz utrzymać 2400 funtów na rękach. Nie możesz.

Co zalecają eksperci ds. bezpieczeństwa

Ustawodawstwo to jedna sprawa. Zmiana zachowania to kolejna sprawa. Lindsey Wolko, założycielka Centrum Bezpieczeństwa Zwierząt, twierdzi, że edukacja przewyższa ustawodawstwo. Nie sprzeciwia się prawom, uważa je za tępe narzędzie. Celem powinno być podnoszenie świadomości, a nie tylko unikanie kar finansowych.

„Edukacja i świadomość to kluczowe narzędzia pomagające właścicielom zwierząt domowych zrozumieć, że niektóre zachowania są bardziej ryzykowne niż inne” – mówi Wolko.

Melanie Monteiro, kolejna ekspertka ds. bezpieczeństwa zwierząt domowych, wskazuje na wtórne zagrożenia, których nie można odwrócić uwagi. Pies bez ograniczeń może:

  • Uwięź się między stopami a pedałami, uniemożliwiając hamowanie lub przyspieszanie.
  • Zostać zgniecionym przez kierownicę podczas kolizji lub wyrzuconym przez przednią szybę.
  • Zginąć pod wpływem siły wyzwolenia poduszki powietrznej przy prędkości około 200 mil na godzinę (około 320 km/h).
  • Panika po wypadku, potencjalnie atakująca ratowników lub wbiegająca na drogę.

Rozwiązanie nie jest skomplikowane. Jest to standardowa procedura w lotnictwie i sportach motorowych. Użyj pudełka, uprzęży podróżnej lub klatki z certyfikatem testu zderzeniowego. Centrum Bezpieczeństwa Zwierząt certyfikuje określone produkty. Nie zgaduj. Badać.

Konkluzja dla kierowców

Nawet jeśli w Twoim stanie nie ma konkretnego prawa dotyczącego psa na kolanach, nie jesteś objęty ubezpieczeniem. Jeśli funkcjonariusz zobaczy, że zbaczasz z drogi, aby pogłaskać psa, możesz zostać ukarany za nieostrożną lub niebezpieczną jazdę. Rozróżnienie pomiędzy „odwróceniem uwagi” od „oderwania się” często jest w sądzie jedynie kwestią terminologii.

Ryzyko to nie tylko kara. To jest fizyka. Mały pies staje się ciężkim pociskiem. Duży pies staje się śmiertelną przeszkodą.

Kochasz swojego psa. Chcesz, żeby była blisko. Ale trzymanie jej na kolanach to ryzyko o nieznanych szansach. Koszt pasa bezpieczeństwa jest znikomy w porównaniu z kosztem procesu sądowego lub pogrzebu.

Jakie jest Twoje stanowisko w tej kwestii? Czy przestrzegasz prawa, czy po prostu masz nadzieję, że policja nie patrzy? Prawa się zmieniają. Nauka – nie.