American Airlines ogłosiły wyniki finansowe za drugi kwartał 2026 roku. Sytuacja jest nie tylko zła – jest katastrofalna. Zysk netto spadł o 88% w porównaniu z rokiem ubiegłym, a linia lotnicza zarobiła zaledwie 71 milionów dolarów.

Na pierwszy rzut oka brzmi to jak pieniądze. Ale tylko jeśli nie spojrzysz na kontekst. To miał być najmocniejszy kwartał dla American Airlines. Wiosna i wczesne lato to szczytowy sezon podróży. Historycznie drugi kwartał zapewnia linie lotnicze najwyższe marże. Jest lepszy od czwartego i trzeciego kwartału. Pierwszy kwartał uznawany jest za okres spadków. Ale nawet w swoim „najlepszym” sezonie linie American Airlines dosłownie krwawią.

Inni główni gracze również nie radzą sobie dobrze. Ceny paliw gwałtownie rosną. Popyt jest duży, co pozwala na podniesienie ceł. Ale wydatki pochłaniają dochody na naszych oczach.

Zyski Delty spadły o 25%. Zjednoczony? Spadek o 17%. Wyniki American Airlines spadły o 88%. Nie tylko oni doświadczają trudności. Należą do zupełnie innej kategorii bólu.

Dlaczego wyniki finansowe American Airlines znikają

Aby zrozumieć spadek o 88%, należy spojrzeć na porównanie rok do roku. W 2025 r. zyski linii lotniczych były nietypowe. Pierwszy kwartał 2025 r. był trudny ze względu na zakłócenia taryfowe. Dlatego porównanie słabego pierwszego kwartału 2026 r. z przygnębiającym pierwszym kwartałem 2025 r. sprawia, że ​​obecny spadek jest wizualnie jeszcze bardziej wyraźny, niż mogłoby się wydawać wyrwane z kontekstu.

Spójrzmy na raport półroczny:

  • I kwartał 2026 r.: American Airlines straciły 382 miliony dolarów.
  • Drugi kwartał 2026 r.: American Airlines zarobiły 71 mln dolarów.

Matematyka nie kłamie. Za pierwsze sześć miesięcy roku strata netto wyniosła 311 milionów dolarów.

Porównajmy to z trzecim i czwartym kwartałem 2025 r. W trzecim kwartale 2025 r. strata netto wyniosła 114 mln dolarów. Czwarty kwartał 2025 roku przyniósł skromne 99 milionów dolarów. W 2025 roku American Airlines ledwo przetrwały. W 2026 roku? Firma znajduje się w stanie śmierci klinicznej.

Dyrektor generalny Robert Isom obiecał wzrost. Zapewnił, że zwrot na lepsze już się rozpoczął. Jednak dane za pierwszą połowę 2026 r. wskazują na spadek, a nie ożywienie.

Prognozy obniżone: czy opłacalność jest możliwa?

Najpoważniejszą częścią tego raportu jest zaktualizowana prognoza roczna.

American Airlines spodziewa się obecnie zysku na akcję (EPS) w przedziale od ** – 0,65 USD do + 0,65 USD** do końca 2026 r.

Przetłumaczmy to na potoczny język. Akcje mogą być warte kilka centów. Albo mogą upaść jeszcze mocniej. Nie ma marginesu bezpieczeństwa.

Pamiętajmy, gdzie zaczęli. Wstępne wytyczne na 2026 r. przewidywały EPS w przedziale od 1,70 do 2,70 USD. Firma była optymistką. Teraz przygotowują się na straty lub w najlepszym razie zerowe wyniki.

„Pomysł, że American Airlines wygeneruje zysk w tym sezonie, wydaje się urojeniowy w obecnej sytuacji.”

Dla kontekstu spójrz na konkurentów:
* Delta: Podtrzymuje wytyczne w przedziale 6,50–6,75 USD na akcję. Stabilność.
* United: Obniżono prognozę z 12-14 dolarów do bardziej konserwatywnej 9-11 dolarów. Korygują kurs. Jednak nadal są nastawieni na zysk.

American Airlines to słabsza pozycja. Jako jedyny z Wielkiej Trójki prawdopodobnie zakończy rok stratą netto.

Jak American Airlines wypada w porównaniu z Delta i United?

Jeśli próbujesz ustalić, która linia lotnicza jest bezpieczniejsza w czasach niepewnej sytuacji ekonomicznej, dane obecnie wyraźnie wskazują na niekorzyść American Airlines.

Delta podtrzymała spójne prognozy. Ich efektywność operacyjna i siła marki pozwoliły im przejąć część kosztów paliwa bez takiej samej erozji zysków, jak ich konkurenci.

United obniża oczekiwania, uznając, że rynek jest bardziej wymagający. Jednak nawet ich obniżona prognoza znacznie przekracza zakres projektów American Airlines. United planuje zarabiać pieniądze. American Airlines planuje je stracić.

Ta luka się nie zamyka. Tylko w 2025 r. zyski American Airlines spadły już o 87%. Dyrektor generalny Isom powiedział, że to dno. Powiedział, że należy spodziewać się znacznego wzrostu.

Tak się nie stało.

A co z cenami paliwa i taryfami?

Możesz zapytać: dlaczego cła rosną, skoro zyski spadają? To klasyczny dylemat lotniczy.

Ceny paliw ostatnio poszybowały w górę. Jet A jest drogi. Jest to bezpośredni cios w wyniki finansowe. Popyt pozostaje jednak na tyle duży, że linie lotnicze mogą pobierać wyższe opłaty. Wierzą, że mogą utrzymać wyższe stawki.

American Airlines skutecznie podniosły ceny. Przychody prawdopodobnie osiągną rekordowy poziom. Ale przychód to nie zysk.

Kiedy koszty paliwa pochłaniają 40-50% kosztów operacyjnych, podniesienie taryf o 10% Cię nie uratuje. Tylko częściowo rekompensuje straty. Struktura kosztów American Airlines wydaje się napięta. Ich koszty personelu, utrzymania floty i zadłużenie z poprzednich lat nie zmniejszają się tylko dlatego, że paliwo jest drogie.

Strategia wydaje się być następująca: pobierać więcej, aby pokryć koszty. To działa w przypadku Delty. Ale to nie działa w przypadku American Airlines.

Zaufanie kierownictwa a rzeczywistość

Pomimo utraty gotówki dyrektor generalny Robert Isom pozostaje optymistą.

Twierdzi, że jest „podekscytowany resztą roku”. Chwalił się „siłą strategii komercyjnej” linii lotniczej. Podziękował zespołowi za „znakomity występ”.

To korporacyjny eufemizm oznaczający: „Nie udaje nam się, ale mamy plan”.

Ale czy istnieje plan, który nie wymaga cudu?

Wyniki American Airlines odzwierciedlają strategię komercyjną, która nie przyniosła rezultatów. Wykonanie operacyjne było krytykowane, ale straty rosną.

Aby American Airlines osiągnęły rentowność przed grudniem, muszą wydarzyć się jednocześnie trzy rzeczy:
1. Ceny ropy muszą się upaść.
2. Popyt musi pozostać niewiarygodnie duży.
3. Koszty powinny załamać się z dnia na dzień.

Statystycznie? Jest to zdarzenie o niskim prawdopodobieństwie.

Duch Douga Parkera

Nie sposób odczytać tych liczb, nie myśląc o roku 2017. Były dyrektor generalny Doug Parker zapewnił akcjonariuszy, że American Airlines nigdy więcej nie poniesie strat. Obiecał, że nawet w złych latach zyski będą oscylować wokół 3 miliardów dolarów.

Ten cytat nie zestarzał się dobrze. Okazało się, że głęboko się myliła.

Teraz, pod nowym przywództwem, obietnica przesunęła się w stronę przetrwania. Zarząd siedzi bezczynnie, podczas gdy American Airlines traci udział w rynku i reputację finansową.

Inwestorzy zaczynają zadawać trudne pytania. Jeśli najlepszy kwartał ostatniej dekady to 88% spadek zysków, to jak wygląda przeciętny kwartał? A kiedy faktycznie zacznie się „zwrot na lepsze”?

Isom mówi, że jest „podekscytowany”. Ale książki nie wyglądają na podekscytowane. Wyglądają na desperackich.

Przed American Airlines stoi ogromne zadanie. I to nie tylko w biurze dyrektora generalnego.